Takich ofert nie brakuje
Nie mieliśmy żadnych problemów z kredytami do czasu, kiedy zawitał do naszego kraju kryzys. Wtedy wszystko się skończyło. Wiele firm zostało zlikwidowanych, a ich pracownicy pozostali bez pracy i perspektyw na zatrudnienie. Nie mogli też spłacać wcześniej zaciągniętych kredytów, rosły więc zadłużenia, nic więc dziwnego, że banki przykręciły kurki z kredytami i znacznie zaostrzyły warunki kredytowe. Sytuacja ta w zasadzie trwa do dziś i tylko na rynku kredytów mieszkaniowych i hipotecznych polityka banków uległa niejako złagodzeniu. Problem w tym, że od stycznia wprowadzone zostały w życie pierwsze zapisy rekomendacji T, które w znaczny sposób ograniczają akcję kredytową banków. Zaostrzają też warunki przyznawania przez banki kredytów. Poza tym komisja nadzoru finansowego, pomysłodawczyni rekomendacji T, ma jeszcze w zanadrzu nowelizowaną właśnie rekomendację S, która ma wejść w życie na początku 2012 roku, a jakby tego było mało mówi się również o rekomendacji J. Jak wtedy będzie wyglądała akcja kredytowa banków trudno w tej chwili przewidzieć. Na szczęście dla kredytobiorców banki wychodzą na przeciw zapotrzebowaniu na kredyty, w ramach wielu promocji zmniejszają prowizje oraz marże, coraz więcej banków nawet rezygnuje całkowicie z prowizji, stosowane są też przeróżnego rodzaju rabaty i upusty. Czyli interes mimo wszystko się kręcić, chociaż w obecnej sytuacji finansowej w europie i na świecie z powrotem na tym rynku zaczyna zgrzytać. Jedno jest pewne, klienci banków, którzy starają się o kredyt na zakup mieszkania z rynku pierwotnego nie maja takich problemów jak ci, którzy decydują się na kupno własnych czterech ścian na rynku wtórnym. Mieszkania używane najczęściej nadają się do remontu, często też nowi właściciele starają się je przebudować tak aby odpowiadały ich wyobrażeniom. Na to wszystko potrzebne są pieniądze. Jeżeli kredytobiorcy nie uwzględnią kosztów remontu w kredytach na zakup mieszkania, mogą o taki kredyt remontowy starać się oddzielnie.
Banki kredyt remontowy budynków oraz mieszkań również mają w swojej ofercie i o takie kredyty można wnioskować. Często nie są to małe pieniądze, więc musimy się wtedy starać się o kredyt remontowy. Jedną z takich możliwości są hipoteczne kredyty na remont budynków i mieszkań. Może też być pożyczka hipoteczna, ale trzeba na wstępie podkreślić, że pożyczka jest mniej korzystnym rozwiązaniem niż hipoteczny kredyt remontowy. Po prostu jest bardziej kosztowna od kredytu. Zaletami kredytu jest długi okres kredytowania – nawet do 40 i więcej lat, niskie oprocentowanie, niska kwota minimalna, brak konieczności dodatkowego ubezpieczenia. Ale kredyt remontowy ma też wadę – może być przeznaczony jedynie na remont mieszkania lub budynku, pożyczkę możemy przeznaczyć na dowolny cel. Poza tym starając się o kredyt remontowy powinniśmy dokładnie określić zakres remontu. Musimy mieć przy tym prawo do zajmowanej nieruchomości, a także szereg innych wymaganych przez bank dokumentów. Zresztą o szczegółach każdy starający się o kredyt remontowy dowie się w placówce każdego banku.