Przerosła ich spłata rat

Przerosła ich spłata rat kredyt bank rata

Nie tak dawno na jednym z for internetowych kredytobiorca opowiedział swoją historię kredytową ku przestrodze dla innych. – Nie chcę nikogo pouczać, ale ostrzec przed bezmyślnym wpuszczaniem się w kredyty, których później nie jesteśmy w stanie spłacać – zapewnia ów kredytobiorca. Kilka lat temu wraz z żona wzięli kredyt w wysokości 120 000 złotych, zabezpieczeniem tego kredytu nie była – jak to się teraz najczęściej praktykuje – hipoteka, ale weksel oraz poręczyciele. Wtedy kredytobiorca miał jeszcze doskonale płatna pracę, żona również pracowała, rata kredytu była w miarę korzystna, więc kredyt spłacali regularnie i bez problemów. Niestety wkrótce potem przyszedł kryzys i wszystko się zmieniło. Solidny i wypłacalny kredytobiorca stracił pracę, żyło im się coraz ciężej, oszczędności szybko topniały, a on mimo ciągłych poszukiwań nie mógł znaleźć nowej pracy. Doszło w końcu do tego do czego musiało dojść, mianowicie nie byli już w stanie spłacać zaciągniętego w banku kredytu, bowiem miesięczna rata kredytu przerastała już ich możliwości finansowe. Przez jakiś czas negocjowali z bankiem odroczenie spłaty, ale po okresie karencji nadal nic się nie zmieniło w ich sytuacji materialnej. Wobec tego bank wymówił im umowę i już tylko czekali na zajęcia komornicze. Nie musieli zresztą zbyt długo czekać, bowiem po wyroku niemal natychmiast zostało zablokowane ich jedyne konto bankowe czyli żony i na jej wynagrodzeniu komornik położył też swoją łapę. Jednak nie tylko wynagrodzenie żony zostało zajęte, ponieważ komornik zlicytował także ich samochód oraz najwartościowsze sprzęty. Problem w tym, że wychowują dwójkę dorastających dzieci, więc można się tylko domyślać jaki to był dla nich szok. Na szczęście nie był to kredyt hipoteczny, bowiem być może zostaliby eksmitowani. Od poręczycieli komornik niewiele mógł ściągnąć, bowiem mają jeszcze mniej od nas. Być może w podobnej do naszej sytuacji znalazło się wiele rodzin, więc wiedzą najlepiej jak to wszystko wygląda. Jeżeli ktoś oglądał film „Komornik” to widział jak to wszystko wygląda. Powiemy tylko, że nie jest to film przebarwiony, a nawet powiedzielibyśmy, że nie do końca oddaje atmosferę procesu komorniczego. Nieszczęśni kredytobiorcy stwierdzają zgodnie, że nie mają nic na swoje usprawiedliwienie, ponieważ kredyt brali w dobrej wierze. Poza tym nie brali kilku czy jak to niektórzy robili kilkunastu kredytów, a później popadali w pułapkę kredytową i tak jak oni rata kredytu, czy nawet raty kredytu ich przerosły. Ci wpadli w pułapkę kredytową tylko dlatego, ponieważ mąż stracił pracę, a nowej nie mógł nigdzie znaleźć. Ględzenie o pomocowych programach rządowych dla takich jak oni jest tylko ględzeniem.
- Proszę kiedyś udać się po taką pomoc i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Poza tym nawet jeżeli ktoś już taką uzyska to i tak jest to kredyt, który później trzeba będzie spłacić. Nas zlicytowano, ale nie każdego musi to spotkać. Może ktoś będzie miał więcej od nas szczęścia. Przecież kredyty są dla ludzi, ale przynajmniej bierzmy je z głową – opowiada swą historię niefortunny kredytobiorca.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.