Płać albo nie tankuj

Polacy doskonale zdają sobie sprawę ze swojej stale pogarszającej się sytuacji finansowej, ale niewiele mogą zrobić. Z całą pewnością sprawił to kryzys, który jak na razie nie ma zamiaru opuszczać naszego kraju. Zresztą nie tylko u nas się zadomowił, ale także na rynkach całego świata. Ale powiedzmy sobie jednak szczerze, że nie tylko kryzys sprawia, że coraz wyższe są ceny żywności, energii, transportu czy paliw. Ceny tych ostatnich determinowane są cenami na rynkach światowych i o tym nie dyskutujmy, ale także podatkami. Szczególnie na cenę oleju napędowego i benzyny wpływa akcyza na paliwa. Co to takiego jest? Otóż akcyza na paliwa jest podatkiem, którym już od jakiegoś czasu obłożone są paliwa w naszym Kraju. Zresztą nie jest to jedyny podatek jakim obkłada się paliwa i zanim dotrą one do konsumenta są już wystarczająco drogie. Nie będziemy w tej chwili mówić o jakości naszego paliwa bo to zupełnie inna bajka. Ale tak zwane ich „chrzczenie” jest powszechnie znane, niestety kary nakładane na dystrybutorów paliw bynajmniej ich nie odstraszają od kontynuowania tego procederu.
- Podatek akcyzowy jest najczęściej wprowadzany wtedy, kiedy budżet państwa zaczyna trzeszczeć, kiedy trzeba go wesprzeć dodatkowymi pieniędzmi. Jednym z tłumaczeń na wprowadzenie akcyzy jest to, że w magazynach zaczyna brakować tego czy innego towaru oraz, żeby ograniczyć jego spożycie jako źle wpływającego na zdrowie obywateli. Takimi towarami są między innymi wszelkiego rodzaje używki takie jak alkohol, papierosy, kawa itd.  Używką benzyna raczej nie jest więc akcyza na paliwa nie jest w tym momencie najbardziej szczęśliwym przykładem. Jeżeli więc nie wiadomo o co chodzi to najczęściej chodzi o pieniądze. Pieniądze, które mają łatać nieudolnie tworzony budżet rządowy – twierdzi jeden z konsumentów.
Naszym rodakom nikt już nie wmówi, że akcyza na paliwa, papierosy czy alkohol to konieczność, że jako towar deficytowy powinien być takim podatkiem obłożony. To są bajki dla grzecznych dzieci i na taki chwyt nikt już nie da się nabrać. Tym bardziej, że niewiele się robi, aby wyeliminować proceder chrzczenia paliw wodą. Prawdopodobnie nikomu nie zależy na tym aby takie niedopuszczalne praktyki wyeliminować.
- Myślę, że to nie tylko akcyza na paliwa wpływa na ich cenę. Moje pytanie jest następujące, dlaczego co roku powtarza się ta sama sytuacja i paliwa drożeją w okresie urlopowy, kiedy tysiące Polaków wyjeżdża na urlopy? Z informacji prasowych wynika, że cena benzyny może przewyższyć nawet 5 zł. za litr i niewiele  mniejsza ma być także cena oleju napędowego. W tym przypadku może rzeczywiście iść w instalacje gazowe, tylko niestety nie wszystkich na ich montaż stać. Co więc nam pozostaje? Płacić, albo przestać tankować…

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.